Od mojego urlopu w Turcji minęły już ponad dwa miesiące, a ja nadal nie wrzuciłam dla Was żadnego tureckiego przepisu. Dlatego właśnie teraz poprawiam ten błąd. Zapewne wiele osób od razu kojarzy kebaby z budkami z kebabem. Można je znaleźć niemal na każdym rogu. Nawet małe miasteczka są teraz pełne. Jednak dla mnie osobiście najsmaczniejsze kebaby są nie tutaj, a w Berlinie. Nigdy nie próbowałem tak dobrych kebabów jak te tam. Są one szczególnie popularne w nocy, kiedy wszyscy wracają z nocnych klubów.
Prawie wszystkie kebaby w tych knajpach są zazwyczaj robione z kotletów mięsnych nawleczonych na rożen i podgrzewanych w pionie. Jest to tak zwany döner kebab. Tymczasem na Bliskim Wschodzie kebab to nazwa nadana dużej liczbie potraw mięsnych. Należą do nich potrawy z mięs mielonych, siekanych, krojonych i podobnych. Nawet pospolity szaszłyk bywa nazywany shish kebabem. Klopsiki nazywane są również kebabami. Przygotowanie tureckiego kebabu z mielonej (posiekanej) wołowiny lub baraniny jest naprawdę proste. Więc tym razem opowiem wam o tym. Koniecznie spróbuj! :)
Wskazówka: To danie nadaje się do przyrządzania na świeżym powietrzu, na grillu, ale doskonale sprawdzi się również w kuchni, po prostu na ruszcie.
Z podanych ilości składników powstają 4 kebaby.