Jeśli kiedykolwiek byliście w Tajlandii i nie jedliście tego deseru, to mogę powiedzieć, że brakuje wam szczęścia. No cóż, nie będę się zbytnio denerwować i powiem Wam, jak możecie zrobić to danie we własnej kuchni. A co z wynikiem u siebie? Cóż, osobiście byłam bardzo zaskoczona, nie spodziewałam się, że wyjdzie tak dobrze, bo smak jest naprawdę bardzo autentyczny. Tylko jedno - zmieniłam tradycyjny biały ryż na dużo zdrowszy czarny, ale myślę, że smak zdecydowanie się poprawił, bo jest po prostu wzbogacony.
Przy okazji ciekawostka - ryż ten nazywany jest również "zakazanym ryżem", ponieważ w starożytnych Chinach, ze względu na dość niskie plony, mógł być spożywany jedynie przez klasę wyższą. Jest to również produkt o bardzo dobrej wartości odżywczej, szeroko stosowany w medycynie chińskiej. Koniecznie więc spróbujcie zrobić własne. Przejdźmy do przepisu!