Nadal łatwo popularyzuję wspaniały śródziemnomorski produkt :) Tym razem znów w postaci sałatki.
To, co lubię bulgur, to brak potrzeby jego gotowania. Wlej wrzącą wodę, poczekaj, wylej nadmiar wody - i gotuj dalej. I nic nie unosi się w już dusznej kuchni przy ciepłej pogodzie :) Cóż, plus bulgur pasuje do wielu różnych warzyw, zarówno w postaci przetworzonej, jak i surowej.