Purée z pieczonej dyni

2024-06-28 Autor przepisu Worldrecipes.pl

Purée z pieczonej dyni
Purée z dyni jest bazą wielu wypieków i deserów. Wpływa na wilgotność i miękkość ciast, nadaje im również piękny, żółty kolor. Ma niewiele kalorii oraz dużo cennych witamin i składników mineralnych, między innymi potas, magnez, fosfor, wapń i żelazo, oraz witaminy z grupy B czy beta-karoten.

Dyniowe purée to nie tylko pyszny dodatek do wielu potraw, ale także cenny składnik diety. Dynia jest bogata w beta-karoten, który jest silnym przeciwutleniaczem wspierającym układ odpornościowy i zdrowie skóry. Zawiera również dużo błonnika, co wspomaga trawienie i pomaga utrzymać zdrową wagę. W dodatku, dynia jest niskokaloryczna – 100 gramów purée z dyni dostarcza tylko około 26 kalorii. Całe przygotowane purée z jednej średniej dyni (ok. 1 kg) zawiera około 100 kalorii, co czyni je doskonałym wyborem dla osób dbających o linię.

Istnieją różne odmiany dyni, różniące się wielkością, kolorem miąższu czy smakiem, nie jestem jednak specjalistką w tym temacie, więc skupię się na dwóch, według mnie najpopularniejszych dyniach: zwyczajnej oraz Hokkaido.

Dynia zwyczajna to ta najczęściej spotykana w sklepach, o sporych rozmiarach i jasnej pomarańczowej barwie. Jej miąższ nie jest tak intensywnie pomarańczowy, ale idealnie nadaje się do potraw, również dobrze sprawdza się jako purée.

Dynia Hokkaido jest mniejsza, ma gruszkowaty kształt, intensywnie pomarańczową barwę skórki i miąższu. Wnętrze tej dyni jest bardziej mączyste (mniej wodniste), a skórka na tyle cienka i miękka, że może być przetwarzana razem z miąższem.

Nie ukrywam, że jestem wielbicielką tej ostatniej odmiany dyni, gdyż ma bardziej zdecydowany smak, a wypieki z jej dodatkiem - bardziej intensywny kolor. W większości przepisów na blogu znajdziecie dopisek "purée z dyni Hokkaido" lub "gęste purée z dyni". Oznacza to, że użyty w przepisie składnik nie może być zbyt wodnisty, więc jeśli do przygotowania purée wykorzystacie inny rodzaj dyni, może zaistnieć potrzeba jego odsączenia z nadmiaru wody, zanim dodacie go do ciasta.
Reklama

Samo purée przygotowuje się banalnie prosto. Można to zrobić na kilka sposobów: gotując w niewielkiej ilości wody, gotując na parze lub piekąc. Ostatnia opcja jest optymalna, gdyż piekąc kawałki dyni, zachowujemy nie tylko wszystkie jej wartości odżywcze, ale i otrzymujemy najbardziej intensywny i wyrazisty smak. 

Składniki

    • Dynia: dowolna ilość

    Wykonanie przepisu

  1. 1. Dynię umyj, oczyść i przekrój na pół.
  2. 2. Łyżką wydrąż miękki środek wraz z pestkami.
  3. 3. Dynię pokrój na ćwiartki lub mniejsze kawałki.
  4. 4. Kawałki dyni ułóż na blasze lub w naczyniu żaroodpornym, przykryj folią aluminiową i piecz w 180 stopniach do miękkości.
  5. 5. W zależności od wielkości kawałków i rodzaju użytej dyni, może to trwać od 30 do 60 minut. Miękkość najlepiej sprawdzić patyczkiem lub widelcem.
  6. 6. Miękką dynię wyjmij z piekarnika i odkryj, aby odparowała.
  7. 7. Ostudzone kawałki dyni obierz ze skórki (jeśli to dynia Hokkaido, nie ma takiej potrzeby) i rozdrobnij widelcem lub blenderem, ewentualnie przetrzyj przez sitko.
  8. 8. Gotowe purée można od razu wykorzystać do ciasta lub innych potraw, przełożyć do pojemnika lub słoiczka i przechowywać przez kilka dni w lodówce lub podzielić na mniejsze porcje i zamrozić w woreczkach lub małych pojemnikach.
  9. 9. Ja stosuję ostatnią opcję, dzięki temu w razie chęci skorzystania z purée, mam odmierzoną ilość, którą wyjmuję odpowiednio wcześniej z zamrażarki. Ten sposób pozwala cieszyć się dynią przez cały rok. Pasteryzacja dyni, do której nie dodajemy żadnych konserwantów (np. cukru), jest niestety wątpliwą formą jej przechowywania. Słyszałam wiele opinii od osób, które próbowały zamykać purée w słoiczkach i po kilku miesiącach musiały całość wyrzucić. Niektórzy przeprowadzają trzykrotną pasteryzację (tzw. tyndalizację) w odstępach 24-godzinnych, zabijając w ten sposób nie tylko formy wegetatywne drobnoustrojów, ale też ich przetrwalniki. Nie będę Was jednak zachęcać do robienia czegoś, co może skończyć się zmarnowaniem produktu, zapewniam Was za to, że mrożenie jest jak najbardziej bezpieczne i praktykowane przeze mnie.
Puszysta kasza manna z malinami
(1)
Manna kokosowo-śmietankowa z owocami
(1)