Nawet jeśli jest to trochę smutne, zbieranie dyń oznacza, że będzie to ostatnie puszkowanie w tym roku, ponieważ lato dobiega końca. Ale nie chodzi tu o smutek i szczęście.
Uprawa dyń nie jest wcale nowością na Południu, to pomysł, który przywiozłam z ostatniej podróży do Georgii. Było to dla mnie prawdziwe objawienie, doskonała odmiana od nieco zmęczonej ogórkowej klasyki. Próbowałam kiszonej dyni wszędzie tam, gdzie używałam kiszonych ogórków i mogę z całą pewnością powiedzieć, że dynia smakowała mi jeszcze bardziej.
Jak już wielokrotnie wspominałam, kupione w sklepie mieszanki przypraw są idealne do kiszenia, ale świeży czosnek jest koniecznością w przypadku dyni.
Z powyższych ilości składników otrzymałam cztery trzylitrowe słoiki.