Muszę przyznać, że jakiś czas temu zawsze miałam dość wypaczony pogląd na ciasta, babeczki i ciasta marchewkowe. Przez długi czas nie miałam ochoty nawet ich spróbować, ponieważ byłam przekonana, że będą smakować "źle" lub przynajmniej "nic spektakularnego". Za namową kilku znajomych postanowiłam upiec ciasto marchewkowe z kremem serowym.
Kiedy je robiłam, wciąż miałam wrażenie, że będę musiała zrobić je drugi raz, ale jak bardzo się myliłam! To ciasto marchewkowe było tak niesamowicie smaczne, że naprawdę je pokochałam. Mogę więc z całą pewnością powiedzieć, że jest to idealne ciasto marchewkowe.
Puszyste, wilgotne, miękkie, pachnące i "z zingiem", który pochodzi z chrupiących orzechów curry. Bardzo dobrze łączy w sobie smaki marchewki, cynamonu, kokosa, curry i cytryny. Cały bukiet, ale wszystko w doskonałej harmonii.
Posmarowany kremem mascarpone i podany na stół doskonale jest w stanie zastąpić nawet luksusowy tort.
Z podanych przeze mnie ilości składników otrzymałam ciasto mierzące 22 centymetry.