Seler jest chyba jedynym pozostałym warzywem, które wciąż próbuję oswoić w swojej kuchni. Dlatego jednym z moich kuchennych celów na przyszły rok jest zdecydowanie więcej gotować i zaprzyjaźnić się z selerem.
A teraz zaczynam eksperymentować robiąc sałatki z liśćmi selera, jabłkami i kulkami twarogowymi. O tej sałatce usłyszałam od koleżanki i bardzo chciałam ją wypróbować. W końcu przyszła moja kolej.
Sałatka była orzeźwiająca, nie ciężka, mimo że jest wymieszana z majonezem. To prawda, że do gotowania najlepsze są jabłka jędrne, takie jak JonaGold. Polecam więc zrobić, wyjdzie super!