Makaron z sosem dyniowym, orzechami i bułką tartą to fantastyczny przepis dla wszystkich miłośników makaronów. Dlatego wpadłam na ten cudowny pomysł, bo kiedy, jak nie teraz, zrobić je z dynią (przynajmniej w moich czasach kulinarnych, jest sezon na dynie)? Jestem ogromną fanką makaronu, więc gotuję go dość często, ale pierwszy raz próbowałam tego połączenia. Wniosek: fantastycznie dobre!
Sos z pieczonej dyni jest łagodny i idealny do długiego makaronu linguine. Prażone orzechy włoskie i żytnia bułka dodają przyjemnej chrupkości i równoważą smak. Choć często jadam zupę dyniową z grzankami z chleba żytniego, to chyba dopiero teraz tak naprawdę zdałam sobie sprawę, jak idealny jest chleb żytni z dynią.
Ja użyłam kabaczka butternut. Inne odmiany też się nadają, ale mimo wszystko polecam butternut, jeśli to możliwe. Ma najlepszy smak i naprawdę mogę poczuć różnicę, kiedy go gotuję. Kolejną wspaniałą odmianą jest kabaczek butternut o zielonej skórce. Miąższ ma jaśniejszy pomarańczowy kolor, więc makaron z sosem dyniowym, orzechami i bułką tartą będzie bardziej pomarańczowy niż manji.
Mam nadzieję, że wypróbujecie ten przepis, a żeby był udany,
przypominam, że najważniejsze zasady, aby zrobić pyszny makaron to:
1. Pierwsze, co należy zrobić, to ugotować makaron w naprawdę dużej ilości osolonej wody, tak aby miał on dość miejsca na swobodne poruszanie się. Tak naprawdę nie trzeba dodawać oleju - ważne, żeby było wystarczająco dużo wody. Można raz zamieszać łyżką, żeby nie przywarło do dna i to w zupełności wystarczy.
2. Istotne jest, aby wybrać dobrej jakości makaron. To naprawdę ważna zasada, jeśli nie najważniejsza. Tradycyjnie we Włoszech makaron wyrabia się w formach z brązu. "Szorstkują" powierzchnię, a także nadają jej chropowatości, dzięki czemu makaron bardzo dobrze wchłania sos. W naszym kraju można też zrobić makaron z pszenicy twardej. Podobało mi się to, że nie rozpadają się po ugotowaniu i nie sklejają się.
3. Makaron z pszenicy durum to wspaniałe źródło białka i błonnika, ale tylko wtedy, gdy nie jest rozgotowany! Makaron musi pozostać jędrny, ale mięsisty. Ja zwykle gotuję go nieco krócej niż wynika to z instrukcji na opakowaniu, zwłaszcza jeśli dodaję makaron do bulgoczącego na patelni sosu.
Reklama
Pamiętaj o prostych zasadach gotowania, wybierz odpowiedni makaron, a otrzymasz bardzo wspaniałe danie. A teraz przejdźmy do przepisu i samego procesu tworzenia!